Erontrans

"Poza horyzont"

Do odważnych…

Jesień. Już nie tak ciepło jak jeszcze niedawno, ale w Moskwie jest niezwykle gorąco. Na ulicy czołgi, barykady. Borys Jelcyn i Aleksandr Ruckoj walczą o władzę. A cukier musi dojechać na miejsce. Słodki świadek historii…
Z Holandii do Taszkientu. Prawie 6 tysięcy km w jedną stronę. Ciężarówka zostawia na bezdrożach czarny ślad. Czarnoziem jest tak twardy, jak asfalt. Średnia prędkość to 30 km/h, a temperatura sięga nawet 40 stopni Celsjusza. Towar jest w idealnym stanie, chłodnia pracuje jak należy, ale ciężarówka wygląda, jakby przeszła przez piekło.

Najważniejszy był kontakt

Po zmianach ustrojowych wzięli kierownicę w swoje ręce. Zaczynali od jednego zestawu. Postawili na transport międzynarodowy początkowo do i z Niemiec. Międzynarodowe połączenia telefoniczne w 1991 roku pozostawiały wiele do życzenia. Zainwestowali więc w linię telexową – „taki Internet po przewodach telefonicznych, gdzie można było wysłać wiadomość tekstową”. Pojawienie się TIMOCOM w 1997 roku było dużą zmianą. Komunikacja zyskała zupełnie inny wymiar. „Dziś możliwość kontaktowania się poprzez Internet, czy telefonię komórkową jest czymś oczywistym. To jak powietrze, nikt nie zastanawia się nad tym, czy jest - wystarczy wziąć oddech.” opowiada Marek Eron, właściciel operatora 3PL – firmy Erontrans.

Przeczytaj nasz wywiad z Erontrans

Za kulisami

Zgadzam się na używanie przez tę stronę plików cookies na potrzeby analityczne oraz do personalizowania treści i reklam.